Eko-prawda, czy eko-ściema?

Choć moda na ekologię w branży kosmetycznej powoli słabnie, półki drogerii, aptek i supermarketów wciąż uginają się pod ciężarem licznych produktów ze słowami „eko”, „bio” i „organic” w nazwie. Ekspertki przekonują jednak, że trzeba uważać na kosmetyczną eko-ściemę twierdzi Michał Fal z redakcji na:temat.

certyfikaty

Producenci kosmetyków dowolnie nadają nazwy kosmetykom, które mogą wprowadzać w błąd konsumentów.
Zamiennie stosuje się określenia bio/eko/organiczne, natomiast ECOCERT dokładnie definiuje czym powinien różnić się kosmetyk organiczny od naturalnego. Kreuje się wizerunek kosmetyków poprzez oddziaływanie na emocje, zmysły, a więc zapachem, wyglądem opakowania, które sugeruje pochodzenie naturalne poprzez używanie odpowiednich kolorów, symboli, zdjęć, kształtów.
Firmy kosmetyczne poprzez narzędzia marketingowe budują określony, oczekiwany wizerunek swoich produktów.
Niewiele osób, chociaż tutaj podkreślam coraz większą świadomość dzięki internetowi decyduje się na sprawdzenie co kryje się wewnątrz specyfiku.
Zrzut ekranu 2013-07-15 o 22.26.31
Jak się nie nabrać na eko-marketing?
Zachęcam do rozwijania świadomej postawy. Przykładowo znaczek organizacji gwarantujący najwyższą jakość kosmetyku – ECOCERT umieszcza wiele firm na swoich opakowaniach.
Warto jednak pamiętać, że niektóre z nich posiadają certyfikowany tylko jeden składnik lub kilka spośród całego składu, a sugerować mogłoby to, że cały kosmetyk jest certyfikowany. Podobnie jest różnica między kosmetykami naturalnymi, a organicznymi, nie są to synonimy. Bądźmy wnikliwi. Wybierajmy świadomie.
Cały artykuł przeczytacie tu: http://natemat.pl/67485,eko-bio-organic-eko-sciema-czyli-kosmetyki-naturalne-tylko-z-nazwy

Targi Kosmetyczno-Fryzjerskie 12-13.04

425poziom-x175-px-pion

12-13.04 odbędą się w stolicy Dolnego Śląska, dokładnie w Hali Stulecia DNI URODY I SPA, III Targi Kosmetyczno-Fryzjerskie pod hasłem „Poczuj piękno”.

Cieszę się, że także w moim rodzinnym mieście tego typu impreza wpisała się w kalendarz wydarzeń i to już po raz trzeci.

II edycja 2013 zgromadziła ponad 70 wystawców, a w całe przedsięwzięcie było zaangażowane około 100 firm!  Co więcej targi odwiedziło ponad 4 tys. gości. W tym roku organizatorzy oczekują jeszcze większego zainteresowania.

Oprócz wystawców oraz niespodzianek dla zwiedzających organizatorzy przygotowali także część warsztatową, z myślą o przedsiębiorcach z branży pielęgnacji zdrowia i urody.

Serdecznie zapraszam na prowadzone przeze mnie warsztaty marketingowe, których temat przewodni brzmi:

„Buduj lojalność swoich Klientów”.

Więcej szczegółów znajdziecie tu STRONA TARGÓW >>>

Serdecznie zapraszam, spotkajmy się we Wrocławiu.

Cudowny odpad

Powstaje z mleka jako produkt uboczny w czasie produkcji serów. Wyglądem przypomina żółto-zielonkawą ciecz o cierpkim i kwaśnym smaku. Jej cenne właściwości lecznicze znano już w starożytności, a zwolennikiem stosowania był sam Hipokrates, polecając ją przy zatruciach pokarmowych, do oczyszczania wątroby,  czy odtruwania organizmu. W średniowiecznej Europie wykorzystywana była jako lek, balsam do ciała, a nawet afrodyzjak. Co to za tajemnicza substancja? To serwatka!

 

serwatka

Obecnie serwatkę stosuje się zarówno do celów kulinarnych, jak i pielęgnacyjnych. Walory smakowe serwatki wykorzystują Węgrzy i Słowacy przyrządzając tzw. zupy kudarskie.  Znana jest także dieta serwatkowa polegająca na spożywaniu  tego płynu kolejno przez 20 dni. Dzięki temu zwiększamy siły obronne organizmu, gdyż serwatka działa immunomodulacyjnie, a także antyoksydacyjnie i przeciwnowotworowo.  Polecana jest przy nadciśnieniu i cukrzycy, gdyż reguluje poziom cukru . Osobom cierpiącym na zaparcia pomoże wypijanie rankiem na czczo szklanki serwatki. W szpitalu w Jilemnicy  stosuje się natomiast okłady serwatkowe jako kuracje na egzemy. Niepozorna serwatka ma też wiele zaskakujących właściwości, łagodzi bowiem objawy stresu, depresji.

 

Te cudowne właściwości serwatka zawdzięcza składnikom odżywczym, m.in. aminokwasom, których wartość biologiczna jest większa niż w kurzym jaju. Ten niepozorny płyn to prawdziwa bomba witaminowa, w której skład wchodzą witaminy  B1, B2, B6 i B12, a także kwas pantotenowy. Niedobory tego ostatniego powodują stany zapalne skóry i wypadanie włosów. Oprócz tego stwierdzono liczną obecność składników mineralnych: fosforu, wapnia, jodu i sodu.

 

Kobiety od wieków cenią właściwości pielęgnacyjne serwatki, gdyż poprawia wygląd włosów i skóry, a dzięki pożytecznym bakteriom jest też stosowana do higieny intymnej. Serwatka może być stosowana zarówno w kuracjach zewnętrznych, jak i wewnętrznych, z tym, że świeży płyn można pić tylko wtedy, gdy jest pozyskiwany przy zachowaniu określonych warunków: kontrolowana hodowla krów, szybka obróbka mleka po wydojeniu i wreszcie możliwie szybkie zużycie samej serwatki.

Szkolenia Moja Firma

Statystyki pokazują, że 50-90% firm zostaje zamkniętych w pierwszym roku działalności. Bądź przygotowana na wyzwania.

Zapraszam na szkolenia warsztatowe dla Pań przedsiębiorczych. Nie będą to typowe wskazówki jak założyć i prowadzić firmę krok po kroku. Odpowiemy na pytania: czy to się opłaca? kiedy warto? czy się w tym sprawdzisz? Poznasz drugą stronę biznesu, miękką, o której się nie mówi. Dokonasz analizy siebie, ale także i swojego pomysłu. Przedyskutujemy Twoje założenia, wymienimy się doświadczeniami. Nauczysz się innego podejścia, udowodnię jak ważna jest orientacja marketingowa.

Korzyści:

  • poznasz zasady budowania wizerunku, jeszcze przed założeniem biznesu
  • dowiesz się tego, czego nie uczą w szkole, a powinni, czyli o umiejętnościach i predyspozycjach
  • przekonasz się jak ważna jest solidna analiza SWOT, z naciskiem na słabe strony i zagrożenia
  • wykonasz test, który pokaże jakim jesteś typem osobowości, i jaki biznes pasuje do Ciebie

Harmonogram spotkań:

Wrocław

  • Termin: 17.05.2013, godzina 18:00-20:30
  • Miejsce: al. Armii Krajowej 10B/2, Cafe Havana
  • Inwestycja: 70 zł (w tym catering)
  • Atrakcyjne upominki dla każdej uczestniczki
  • Zapisy: ask@doloresgren.pl

Liczba miejsc ograniczona, na warsztaty zapraszamy 10-15 Pań.

W maju spotkamy się także w Warszawie. Szczegóły niebawem.

 

Źródło: http://paweldabrowski.natemat.pl/20171,mity-dobrze-sie-maja

 

Zioła nie muszą być nudne

Produkty pochodzenia naturalnego przeżywają prawdziwy renesans. Powracamy do korzeni wybierając to, co bliskie naturze, organiczne, ekologiczne. Na pograniczu pożywienia, a leczenia stoją zioła.

Ziołolecznictwo wraca do łask, chcemy korzystać z dobrodziejstw, jakie daje nam natura. Sprawdzone wielopokoleniowo kojarzą się jako bezpieczne i skuteczne. Używane jako dodatki do dań, ale także do sporządzania naparów, wywarów itp. mikstur leczniczych, profilaktycznych.

Oldschoolowe

Zioła kojarzą się odrobinę staromodnie, ale dzięki temu idealnie wpisują się w obecną modę na slow life. Mi przywodzą na myśl ryciny z herbarzy w pięknym, prowansalskim stylu, które podziwiałam już jako dziewczynka. Która babcia nie miała bestsellerowej „Apteki Pana Boga” na swojej półce w kredensie? Obecnie bardzo na czasie jest mieć swój mały ogródeczek, nie ważne czy na balkonie, czy oknie, a w nim świeżą tradycyjny, polski szczypiorek, ale także śródziemnomorską bazylię.

Herbal branding

Jednak moda na slow life dotyczy głównie młodszego pokolenia, stąd też produkty ziołowe przechodzą swoisty proces rewitalizacji. Odmienione w nowoczesny, kreatywny sposób zaciekawiają, urzekają i z pewnością trafiają do dzisiejszego odbiorcy. Przekonajcie się, że zioła nie muszą być wcale nudne i nie sprowadzają się tylko do saszetkowanych herbatek, bądź torebkowanych przypraw. Poniżej dosłownie kilka przykładów na branding produktów z tego segmentu. Odniesienia do natury, nowoczesny design, minimalizm, wysmakowane formy to arsenał, z których korzystają marki.

Zioła socializują

Jak grzyby po deszczu wyrosły blogi oraz fanpejdże dotyczące ziołolecznictwa, a także ziół kulinarnych. Facebookowy fan page Ziołolecznictwo ma ponad 2100 fanów, którzy wymieniają się na nim opiniami nt. roślin leczniczych. Natomiast Zioła i zdrowe żywienie z 1700 fanami zachęca do włączenia ziół do codziennej diety. Lecznicze zioła to blog, który warto odwiedzić, by poszerzyć wiedzę o zastosowaniu ziół. Największy, komercyjny fan page skupiający ponad 2500 fanów należy do Laboratorium Medycyny Naturalnej BONIMED, producenta Ziół Ojca Grzegorza Sroki.

Ziołolecznictwo ma wciąż wielu zwolenników, stąd też firmy farmaceutyczne, kosmetyczne mogą znaleźć w tym segmencie niszę dla siebie i spróbować dotrzeć do młodszej grupy docelowej, pozycjonując produkty w nowoczesny sposób.

Zdjęcia: behance.net

7 rad na przetrwanie kryzysu

Słowo kryzys odmieniane jest na całym świecie przez wszystkie przypadki. Co zrobić, żeby przetrwać trudny czas? Odpowiedzi warto poszukać w najnowszym magazynie Gabinet.

1. Bądź elastyczny

Przyzwyczajenie jest drugą – naturą głosi przysłowie. Zmiany są kłopotliwe, ale musisz być na nie gotowy. Nie poprzestawaj na byciu „wystarczająco dobrym”. Nagradzaj pracowników i klientów za zgłoszone uwagi, są to bardzo cenne informacje. I rób z nich użytek. Jeśli Klienci nie mogą się umówić popołudniami z powodu braku miejsc rozważ przebudowę grafiku. Bądź otwarty na nowe rozwiązania.

2. Słuchaj

Pytaj o opinię pracowników, klientów. Czytaj, analizuj. Pamiętaj, że Twoje przekonania mogą być subiektywne, zwłaszcza, gdy nie są poparte twardymi danymi. I choć biznesowa intuicja jest bardzo pomocna, czasami może nas zwieść.
Świat bezustannie się zmienia. Nie musisz znać się na wszystkim. Może warto skorzystać z usługi niezależnego konsultanta, agencji? Kogoś z zewnątrz, kto spojrzy na sytuację obiektywnie. A może spróbuj podpytać na targach lub branżowym forum internetowym? Albo napisz do eksperta z danej dziedziny?

3. Uważaj na koszty

Koszty łatwo rozmnożyć. Wokół pełno stymulatorów zachęcających do wydatkowania pieniędzy. Aby nie utracić płynności finansowej nie podejmuj w trudnym okresie pochopnych wydatków, przemyśl, a najlepiej wszystko zapisz. Podziel koszty na: A-niezbędne i niezwłoczne, B – niezbędne, mogące poczekać i C – zbędne. C bez wahania wykreśl, na A rozpisz budżet, natomiast B rozplanuj w czasie. Nie podejmuj decyzji na gorąco, pod naciskiem, czy też pod wpływem impulsu. Daj sobie czas do namysłu. Czy na pewno właśnie teraz potrzebujesz remontu, nowych dekoracji? Czasami warto zainwestować w coś uniwersalnego. Ostrożnie reaguj na nowości, daj sobie czas na zbadanie zainteresowania. Korzystaj z wersji demo, testerów, wypróbuj zanim zapłacisz.

Pozostałe 4 rady znajdziecie w tradycyjnym wydaniu magazynu Gabinet.

Dr Irena Eris najsilniejszą polską marką

Organizacja Superbrands juz po raz szósty wybrała najsilniejsze marki na polskim rynku. W tym roku tytuł powędrował do Dr Ireny Eris, co wskazuje na silną pozycję, najwyższą jakość oraz prestiż polskiej marki. Na dorobek marki składają się kosmetyki selektywne, Hotele SPA Dr Irena Eris, Kosmetyczne Instytuty oraz Centrum Naukowo – Badawcze.

Historia marki Dr Irena Eris

Dr Irena Eris 30 lat temu otworzyła małe laboratorium, w którym produkowała jeden rodzaj kremu. To wiedzy i doświadczeniu przypisuje swój sukces. Jako doktor farmacji potrafiła przekuć wiedzę na sukces produktów.

Nie wyobraża sobie swojej obecnej pozycji bez konsekwencji i upartego dążenia do celu. Od początku Dr Irena Eris budowała silną markę, stawiając na dobre jakościowo kosmetyki w estetycznych opakowaniach, sygnowane własnym imieniem I nazwiskiem. Tytuł naukowy miał być gwarantem profesjonalizmu, a kosmetyki bezpieczne i skuteczne. Jeszcze przed transformacją gospodarczą oferowała kosmetyki w torebkach reklamowych, wyróżniające się na półce.

Dr Irena Eris idzie własną drogą, szanuje tradycję i etykę w biznesie, co zostało docenione na świecie – marka otrzymała zaproszenie w poczet prestiżowych członków francuskiej organizacji marek luksusowych – Comité Colbert (obok takich marek jak: Chanel, Louis Vuitton, Hermès, Veuve Clicquot, YSL, Dior ).

Źródło: http://www.drirenaeris.pl/instytut/pl/aktualnosci
Wywiad z Dr Ireną Eris dostępny na: http://www.proto.pl/wywiady/info?itemId=121396
Zdjęcia: http://www.grzegorzpedzich.com/blog/?tag=kosmetyki

Dermokosmetyki na topie

Polacy pokochali Dermokosmetyki!

Dermokosmetyki są coraz popularniejsze. Co je wyróżnia? W czym tkwi ich siła? Jak wygląda proces ich produkcji? Oto pięć faktów, które musisz poznać zanim po nie sięgniesz.

Jak wynika z badań pracowni TNS OBOP z lutego 2012 r., kosmetyki apteczne wybiera już co piąty Polak. Naturalne i wyspecjalizowane formuły, skuteczność i opinie lekarzy to główne powody, które decydują o stosowaniu specjalistycznych dermokosmetyków. W tym kontekście warto podsumować kilka podstawowych informacji na ich temat.

Pharmaceris_konkurs

Fakt 1: Laboratorium dla urody

Nauka coraz częściej działa w służbie urody. Dermokosmetyki są tu doskonałym przykładem, ponieważ reprezentują preparaty z pogranicza kosmetyków i leków, do których wytworzenia niezbędne są długotrwałe prace badawcze. Zapewniają one skuteczność i są potwierdzeniem najwyższej jakości produktów. – Praca nad dermokosmetykami to wieloletnie badania formuł, współpraca ze specjalistami z jednostek naukowych i opracowywanie innowacyjnych składników aktywnych – mówi Paulina Bugno, koordynator ds. biodermokosmetyków z laboratorium marki Revitacell, producenta pierwszych kuracji opartych na właściwościach komórek macierzystych MIC-1.

Fakt 2: Celowe zastosowanie

Dermokosmetyki dzięki zawartości innowacyjnych składników regenerują skórę, likwidują podrażnienia, przedłużają i wzmacniają efekty zabiegów dermatologicznych. Z tego względu często są rekomendowane przez lekarzy dermatologów. Zawarte w nich składniki aktywne stymulują skórę do odnowy, odbudowują barierę ochronną naskórka, zabezpieczają też przed działaniem szkodliwych czynników zewnętrznych, np. wolnych rodników, które przyspieszają procesy starzenia. – Wszystko to jest zasługą perfekcyjnie opracowanych formuł i składników aktywnych, które odpowiadają na zapotrzebowanie nawet najbardziej wymagającej cery. Dzięki temu dermokosmetyki mogą skutecznie wspierać terapię konkretnych problemów – trądziku, nadreaktywności skóry, atopii, nadmiernego przesuszenia, a nawet spadku jędrności – mówi dermatolog, lekarz medycyny estetycznej, dr Edyta Engländer, ekspert marki Revitacell.

Fakt 3: Przełomowe składniki

Dermokosmetyki, oprócz celowanych formuł, zawierają niespotykane i rewolucyjne składniki aktywne, które stają się ich wyróżnikami. Całkowitą nowością są tutaj na przykład komórki macierzyste MIC-1, odkryte i opatentowane przez polskich naukowców, które wykazują ogromny potencjał regeneracyjny. Komórki znalazły zastosowanie w trzech kuracjach regeneracyjnych do skóry, włosów, rzęs i brwi. – Składnik aktywny pozyskany na bazie komórek macierzystych MIC-1 – NHAC Biocervin MIC-1 – skutecznie stymuluje komórki do podziału i wytwarzania nowych białek. To pozwala w naturalny sposób wznowić zatrzymane lub zwolnione procesy. Efekty to ciągła odbudowa i regeneracja – podsumowuje Paulina Bugno.

Fakt 4: Wyselekcjonowany skład

Skład potrafi bardzo dużo zdradzić. Standardowe kosmetyki, np. kremy drogeryjne, przeładowane są substancjami wspomagającymi, które nie zawsze mają pozytywny wpływ na skórę – mogą podrażniać i uczulać. W przypadku dermokosmetyków składniki są starannie wyselekcjonowane, co zapewnia odpowiednie działanie preparatu i ogranicza ryzyko pojawiania się podrażnień.

Fakt 5: Bezpieczeństwo

Wielokrotnie nowości rynkowe zaskakują nas… podrażnieniem, wysypką, a nawet uczuleniem. Ten problem rozwiązują przebadane dermatologicznie dermokosmetyki, których formuły, są opracowywane najczęściej pod okiem specjalistów z laboratorium i dermatologów. Ich unikatowy skład sprawia, że dermokosmetyki pozbawione są w większości sztucznych barwników i drażniących parabenów, przez co nie podrażniają i nie uczulają, dzięki czemu mogą być polecane do pielęgnacji skóry wrażliwej, a nawet atopowej.

Zródło: http://urodaizdrowie.pl/fakty-na-temat-dermokosmetykow
Zdjęcia: http://www.konkursywsieci.pl/konkursy/konkurs-dermokosmetyki/ http://www.udziewczyn.pl/24,11716,Artykul,Za_co_Polacy_kochaja_dermokosmetyki.aspx

Menstrual Marketing

Kobiece zachcianki zakupowe zostały naukowo przebadane i jak poinformował „Journal of Consumer Psychology” zależą od fazy cyklu miesiączkowego. Kobiety są nieświadome tego w jakim stopniu wahania hormonalne mogą wpływać na ich zachowania konsumenckie.

Owulacja

Podczas płodnej fazy cyklu miesięcznego, która przypada między 8 a 16 dniem, kobiety skłonne są dużo bardziej dbać o wygląd niż podczas innych faz cyklu. Wynika to z zachowań zmierzających do zainteresowania sobą potencjalnego partnera, który mógłby ją zapłodnić, doprowadzając w ten sposób do reprodukcji materiału genetycznego danej kobiety. Współcześnie uwidacznia się to właśnie poprzez dbanie o wygląd: korzystanie z zabiegów upiększających, zakupywanie i używanie kosmetyków, ubrań, biżuterii, zdobienie włosów i dbanie o ogólną atrakcyjność ciała.

Faza lutealna

W czasie niepłodnej fazy cyklu (między 16 a 28 dniem), przypadającym bezpośrednio przed krwawieniem menstruacyjnym kobiety chętniej robią zakupy spożywcze, a zwłaszcza interesują się wysokokalorycznymi produktami. Zachowania te wynikają także z przeszłych zachowań, kiedy kobieta gromadziła zapasy na ewentualność zapłodnienia (do którego mogło dojść podczas płodnej fazy cyklu), a także jako gromadzenie pokarmu dla siebie.

Strategia marketingowa

Informacje te pomogą firmom w sprzedaży produktów i usług, których odbiorcami są kobiety. Jest to wskazówka, którą warto uwzględnić w strategii marketingowej. Pakietowe łączenie pewnych produktów, merchandising to narzędzia, które warto przeanalizować pod kątem marketingu menstruacyjnego. Być może wkrótce otwierając paczkę podpasek zauważymy czekoladki z dedykacją „Przykro nam, że boli Cię brzuch”. Przecież nie od dziś wiadomo, że najgłębszą lojalność budujemy na poziomie emocji.

Źródło: menstruationresearch.org; Society for Menstrual Cycle Research
Zdjęcia: dopemule.com

Dermokosmetyki pod lupą

Młoda Farmacja w Białymstoku zorganizowała 15. grudnia Ogólnopolską Konferencję Naukowo-Szkoleniową pt: „Dermokosmetyki pod lupą farmaceuty”. Tematem przewodnim spotkania były problemy dermokosmetyków, nutrikosmetyków oraz leków OTC stosowanych w farmakoterapii chorób skóry.

W programie konferencji znalazły się następujące wykłady:

„Kosmetyki – fakty i mity” – dr hab. n. farm. Wojciech Miltyk Samodzielna Pracownia Analizy Leków UMB
„Wykorzystanie nowych technologii w produktach kosmetycznych” – dr n. farm. Katarzyna Sosnowska Zakład Farmacji Stosowanej UMB
„Produkty spożywcze w nutrikosmetyce i dermokosmetyce” – dr n. farm. Katarzyna Socha Zakład Bromatologii UMB
„Wpływ promieniowania ultrafioletowego na skórę. Zasady fotoprotekcji” – dr n. farm. Marek Niczyporuk Samodzielna Pracownia Medycyny Estetycznej UMB
„Wizerunek farmaceuty jako wyraz smaku i rzetelności” – dr n. med. Małgorzata Knaś Samodzielna Pracownia Kosmetologii UMB
„Dermokosmetyki Pharmaceris – pielęgnacja cery problemowej” – dr n. biol. Renata Dębowska Laboratorium Kosmetyczne Dr Irena Eris – Pharmaceris
GENZ_HPLC_DAD_FC_bj„Konferencję uważam za bardzo dobrze zorganizowaną, a jej tematykę za przydatną nam, jako przyszłym farmaceutom. Dermokosmetyki są ciekawym i coraz bardziej popularnym tematem, a w toku studiów nie mamy okazji dowiedzieć się o nich zbyt wiele. Za duży plus konferencji uważam także różnorodność wykładów, od faktów i mitów stosowania kosmetyków, przez składniki spożywcze zawarte w nutrikosmetykach, po porady z zakresu kreowania wizerunku farmaceuty.”– powiedziała Aleksandra Staniak- Wiceprzewodnicząca ds. Human Resources w Zarządzie Ogólnopolskim Młodej Farmacji.

Palący problem schorzeń dermatologicznych, popularność dermokosmetyków przyczyniają się do organizacji tego typu wydarzeń. To właśnie farmaceuci jako łącznik między lekarzem i pacjentem mają ogromny wpływ na informowanie i edukowanie pacjentów. Idea integracji środowiska farmaceutów oraz podnoszenie kwalifikacji uznano za cel nadrzędny.

Źródło: biotechnolog.pl
Zdjęcia: www.alissibronte.com/cosmetics-news-events/